Transformacja energetyczna miast to znak czasu i aktywności lokalnego samorządu w kierunku ograniczenia kosztów i wdrażania bezemisyjnych źródeł energii. To także dążenie do pewnego stopnia samowystarczalności energetycznej opartej o racjonalną gospodarkę energetyczną i wykorzystanie OZE. Zwłaszcza ten aspekt mocno różni podejście miast do procesu transformacji ze względu na warunki środowiskowe, wielkość miasta, a także jego warunki geofizyczne. Jednym z charakterystycznych miast jest portowe miasto Ustka będąca jednocześnie uzdrowiskiem z całym bagażem przywilejów i obciążeń tego stanu. Na temat sytuacji miasta rozmawiamy z zastępcą burmistrza Bartoszem Gwóźdź-Sproketowskim. Jego spostrzeżenia mogą być istotne dla gospodarki podobnych miast.
- Przez wiele lat miałem okazję obserwować transformację Ustki, miasta które dzięki sensownej strategii rozwoju od czasów burmistrzowania przez Jacka Graczyka czy Jana Olecha umiejętnie wykorzystuje dostępne fundusze krajowe i europejskie by stać się coraz bardziej atrakcyjnym dla turystów, gdyż turystyczny i uzdrowiskowy charakter tego miejsca był zawsze ważnym motorem rozwoju.
- Bartosz Gwóźdź-Sproketowski: Istotnie ten turystyczny charakter jest najbardziej ważnym obecnie czynnikiem rozwojowym naszego miasta. Od wielu lat jeden najważniejszych niegdyś zakładów czyli stocznia, znacząco zmniejszyła swoją działalność, a i port rybacki znacznie słabiej jest eksploatowany z racji ograniczeń w zakresie rybołówstwa. Stąd kurs na rozwój turystyki jest oczywisty i przynosi mieszkańcom i miastu istotne profity. Z tym, że jest to głównie aktywność sezonowa a brak stałych całorocznych miejsc pracy jest mocno zauważalny. I to jest zapewne przyczyną spadku ilości mieszkańców w ostatnich latach o około 17%. Podobne zjawiska występują w innych podobnych do naszego miasta jak np. w Łebie. Pewnym paradoksem jest fakt, że Ustka jako uzdrowisko nie może się zgodnie z ustawą rozwijać gospodarczo bo takie są uwarunkowania prawne. W rzeczywistości to i przekornie mówiąc powstanie piekarni można by uznać za niedopuszczalne. Populacja Ustki to nieco ponad 13 tysięcy mieszkańców łącznie z tymi, którzy zostali przyłączeni do miasta z terenów gminy Ustka po powiększeniu ustawowym o blisko 3 km kwadratowych. Tymczasem w sezonie przybywa do nas kilkadziesiąt tysięcy turystów: z reguły są to rodziny, co wiąże się też z terminami wakacji szkolnych. Dla przykładu w szczególnych okolicznościach imprez jak np. jednego dnia w ubiegłym roku, gośćmi było to prawie 100 tys. osób. Oczywiście to znaczne obciążenie dla środowiska ale branża hotelowa i gastronomiczna są zadowolone. Jest jeszcze kilka kilkudniowych okresów turystycznych w ciągu roku ale to oczywiście radykalnie sytuacji nie zmienia. Tymczasem infrastruktura musi być przygotowana na takie cykliczne obciążenia przez cały rok.
- Czyli kwestia chociażby oczyszczalni ścieków może stanowić problem.
- Jeśli chodzi o gospodarkę wodnościekową to dajemy sobie radę, gdyż jednym z największych zakładów jest przetwórnia ryb, działająca szczególnie poza sezonem turystycznym, a wymogi sanitarne jej wybudowania i funkcjonowania tak w zakresie potrzeb na wodę i zrzutu ścieków w zupełności są wystarczające by całorocznie funkcjonowało to nawet w zgodności z sezonem turystycznym.
- Jakie są perspektywy gospodarcze dla stabilizacji i funkcjonowania miasta w przyszłości?
- Nasze plany oparte są na pewnej zmianie funkcjonowania portu i jego zaplecza. Aktualnie jest portem jachtowym i w coraz mniejszym stopniu portem rybackim, ale jest bardzo istotna zmiana wynikająca z powstania na morzu w pobliżu Ustki offshorowej elektrowni wiatrowej. Obsługa techniczna i personalna tak znaczącej inwestycji wymaga rozbudowy zaplecza portowego, co będzie się wiązało również z miejscami pracy. Aktualnie trwa już przebudowa polegająca na generalnym remoncie falochronów. Były one i będą niewątpliwie jedną z atrakcji Ustki stanowiąc również funkcję spacerowego mola. Głównie prace idą w kierunku znaczącej rozbudowy umożliwiającej zabezpieczenie basenu portowego przed falowaniem i możliwości udostępnienia portu jako portu przeładunkowego.
Czytelników naszej strony „Transformacja energetyczna miast” szczególnie interesują sprawy zarządzania energią i projekty realizowane w tym zakresie. Jak takie miasto jak Ustka widzi możliwość realizacji projektów i ich finansowania? Jakie warunki winny być spełnione by Ustka i miasta podobne szerzej włączały się w transformację energetyczną? Czy koncepcja energetyki rozproszonej jest możliwa i na jakich warunkach organizacyjnych i prawnych? Sadzę, że opinie Pana Burmistrza mogą być w tej materii pomocne, a może i spowodują wymianę pomysłów w celu efektywnego zmierzania do energetyki niskoemisyjnej i częściowego uniezależniania się od zewnętrznych dostaw energii. Jakie projekty w tym zakresie były w Ustce zrealizowane i jakie macie plany?
Odpowiedź na te pytania zastępca burmistrza Ustki Bartosz Gwóźdź-Sproketowski przedstawił w obszernej informacji Ustka na drodze do samowystarczalności: Inwestycje OZE i dekarbonizacja miejskiego systemu.
Rozmawiał Zbigniew Michniowski.