Bez słońca i wiatru, a także bezobsługowo energię elektryczną przez całą dobę wytworzą nam wkrótce bakterie egzoelektrogeniczne, które rozkładają związki organiczne w glebie i uwalniają w tym procesie elektrony – jak dotąd pomijane źródło energii OZE. Komercyjne urządzenie ma powstać jeszcze w 2026 roku z myślą o zastosowaniu w rolnictwie.
Technologia, której chcą użyć twórcy startupu Bactery (University of Bath), to mikrobiologiczne ogniwa paliwowe glebowe (SMFC), czyli rodzaj małych reaktorów zakopanych w ziemi, które wychwytują elektrony uwalniane przez bakterie podczas naturalnych procesów metabolicznych.
Mikroorganizmy w glebie rozkładają materię organiczną i uwalniają elektrony. Elektrody zakopane pod ziemią zbierają elektrony i przetwarzają je na energię elektryczną.
W przeciwieństwie do energii słonecznej „baterie bakteryjne” mogą wytwarzać energię elektryczną nieprzerwanie całą dobę, bez względu na porę dnia i nocy czy warunki atmosferyczne. Jedynym warunkiem jest zachowanie aktywności biologicznej gleby.
prof. dr hab. Wieczorowski, dr Adam Lewandowski, dr Wojciech Prus